;)

Po przyjściu z pracy Franek poczuł, że boli go gardło. W gazecie znalazł adres prywatnego gabinetu. Wsiadł w autobus i niedługo potem stał przed drzwiami gabinetu. Drzwi otwiera żona lekarza. Ponieważ Franka boli gardło, cicho pyta:
- Proszę pani, czy jest mąż w domu?
- Męża nie ma, chodź pan szybko!!

Losowe Dowcipy:


Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby z... Więcej

Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku... Więcej

Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile... Więcej

Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyż... Więcej

- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiści... Więcej