Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
Losowe Dowcipy:
Szczyt precyzji: Wykastrować komara w bokserskich rękawiczka... Więcej
Kobiety dzielą się na trzy rodzaje:
- piękne,
- ... Więcej
- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiści... Więcej
W domu Stalina światło zapalało się i gasło równocześnie we ... Więcej
Syn Ignaca wrócił z wojska i Ignac zaczyna szukać mu kandyda... Więcej