Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.
Losowe Dowcipy:
Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nad... Więcej
Stalin hołubił pewnego gerontologa, który twierdził, że czło... Więcej
Moja znajoma raz pomyliła walium z tabletkami antykoncepcyjn... Więcej
Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać:<... Więcej
Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej przedstawiał się t... Więcej